Takie rzeczy tylko u mnie!- FOTA WOJEWÓDZKIEGO!!!
To już 2 wpis, ale ten będzie dość nietypowy, bo znalazłem fotkę z przeszłości Kuby Wojewódzkiego. Oto ONA:

Twarzowe szkiełka xD
@@@@@@@@@@@@@@
A tak poza tym, to porcja dowcipów
- Czy są gwoździe?
- Nie ma.
- A narzędzia ogrodnicze?
- Nie ma.
- A wiadra?
- Nie ma.
- A co jest?
- Nic nie ma.
- To dlaczego nie zamkniecie sklepu?
- Bo kłódek też nie ma.
- Nie ma.
- A narzędzia ogrodnicze?
- Nie ma.
- A wiadra?
- Nie ma.
- A co jest?
- Nic nie ma.
- To dlaczego nie zamkniecie sklepu?
- Bo kłódek też nie ma.
*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*
Dwaj pijacy idą po torach. Nagle jeden mówi: strasznie długie te schody, potem dopowiada: a jak nisko poręcze, a drugi mówi: wiesz, słychać jak winda jedzie.
*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*
Do sypialni, w momencie zakładania przez tatę prezerwatywy, bezceremonialnie wkracza mały Jasio. Żeby ukryć swój stan, tata udając, że niby nic się nie dzieje schyla się i szuka czegoś pod łóżkiem.
Co robisz? – pyta Jasio
- A… szukam kota – odpowiada tatuś.
- I co, będziesz go ru**ał?
Co robisz? – pyta Jasio
- A… szukam kota – odpowiada tatuś.
- I co, będziesz go ru**ał?
*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*
Zatonął statek, uratowało się jak zwykle tylko 3 ludzi: Amerykanin, Francuz i Polak. Płyną sobie na tratwie ratunkowej, ale po paru dniach skończył im się prowiant i woda pitna. Na szczęście, gdy byli już do kresu sił, złowili złotą rybkę (a jakże!). Rybka, jak to one mają w zwyczaju (ale tylko te złote), obiecała spełnić 3 życzenia – po jednym na każdego z rozbitków. Na pierwszy ogień poszedł Amerykanin:
- Ja chcę się znaleźć w domu, w ramionach mojej żony, przy dzieciach, psie i Cadillacu…
Rybka machnęła płetwą i *pstryk*… Amerykanin zniknął. Teraz Francuz:
- No, moi też chce się stąd wydostać, ale woli być na francais Riviera, wśród femmes belles, wiesz rybka, plaża, topless, te sprawy.
Rybka oczywista spełnia jego życzenie – *pstryk* ! Nie ma Francuza na tratwie.
Ostatni wyraża swoje życzenie Polak:
- Tego… yyyyy…. ja chcem 4 półlitrówki i… tamtych dwóch z powrotem!!!
- Ja chcę się znaleźć w domu, w ramionach mojej żony, przy dzieciach, psie i Cadillacu…
Rybka machnęła płetwą i *pstryk*… Amerykanin zniknął. Teraz Francuz:
- No, moi też chce się stąd wydostać, ale woli być na francais Riviera, wśród femmes belles, wiesz rybka, plaża, topless, te sprawy.
Rybka oczywista spełnia jego życzenie – *pstryk* ! Nie ma Francuza na tratwie.
Ostatni wyraża swoje życzenie Polak:
- Tego… yyyyy…. ja chcem 4 półlitrówki i… tamtych dwóch z powrotem!!!

dlaczego do jasnej chory awek mi się jeszcze nie władował?? Eh..
Ja widzę twojego Avka