53. Konkurs Piosenki Eurowizji Belgrad 2008 || Eurovision Song Concert 2008 + śmieszne fotki /zabujcze!!! xD/
Chyba się posypie kolejna dyskwalifikacja…
Na stronie esctoday.com pojawił się głos jednego z użytkowników portalu, w którym zwrócił uwagę na to, że utwór It’s not a game w wykonaniu zespołu Starnawski & Urban Noiz (na zdjęciu), zakwalifikowany do finałowego koncertu Piosenka dla Europy 2008, jest bardzo podobny do utworu Nu Insista wykonywanego przez Danielę Raduicę podczas rumuńskich preselekcji 2007.
Czy Starnawski & Urban Noiz podzielą los zdyskwalifikowanego Krzysztofa Zalewskiego?
TVP została poinformowana o sprawie przez przedstawiciela OGAE Polska.
W ciągu najbliższych dni zostanie podjęta decyzja co do dalszych losów tego utworu w konkursie.
… ALE…
Starnawski & Urban Noiz – Oświadczenie
W związku z niesłusznym posądzeniem zespołu o plagiat chcielibyśmy sprostować zaistniałą sytuację.
Oświadczamy, że o żadnym plagiacie nie ma tu mowy, a ktoś kto wysuwa takie oskarżenia powinien dobrze zapoznać się z definicją tego terminu, zanim zacznie upubliczniać tego typu informacje.
Piosenka It’s not a game jest oryginalną kompozycją wykorzystującą najnowocześniejsze środki techniczne służące do kompozycji i produkcji muzycznych.
Dzisiejsza produkcja muzyczna opiera się w dużej mierze na wykorzystaniu samplowanych brzmień i fraz muzycznych jak i całych pętli perkusyjnych czyli tzw. LOOP’ów. Przypadek sprawił, że zarówno w naszej piosence pt.“It’s Not A Game” jak i w piosence rumuńskiej artystki, pt.“Nu Insista” zostały wykorzystane te same licencjonawane sample (charakterystyczna fraza gitarowa oraz loop perkusyjny) firmy Ueberschall, dostępne na stronie www.ueberschall.com. Posiadamy oczywiście licencję na użycie tego materiału, co potwierdzone jest stosownymi dokumentami oraz fakturą zakupu oryginalnego produktu. Jeżeli twórcy rumuńscy również zakupili licencję do tej konkretnej biblioteki muzycznej, to mają takie samo prawo do jej wykorzystania.
Udzielenie licencji na wykorzystanie sampli rozpowszechnianych przez firmę Ueberschall daje jej posiadaczowi możliwość dowolnego, wielokrotnego użycia materiału w różnorodnych produkcjach muzycznych, takich jak realizacja nagrań, remixów, reklam, jingli, ścieżek dźwiękowych do filmów, teatrów, itp.
Załączamy najważniejszy wg. nas fragment wyjaśnienia zasad licencjonowania przez firmę Ueberschall, który znajduje się na stronie Web www.ueberschall.com w tłumaczeniu na język polski;
“Wolno państwu używać nabytych sampli w każdego rodzaju produkcji muzycznej: na przykład przy produkcji nagrań, remixów, reklam jinglii, rzeczy robinych na zamówienia publiczne, ścieżek dźwiękowych do filmów, teatrów i musicalów, gier komputerowych oraz multimediów włącznie z muzyką i dźwiękami, które są produkowane w celu licencjonowania lub sprzedawania jako biblioteki muzyczne“.
Jest to praktyka stosowana przez twórców i artystów na całym świecie, również w Polsce.
W przypadku obu piosenek nie ma mowy o żadnym plagiacie. Linie melodyczne wokalu (zwrotki, refreny jak i bridge – którego nie ma w piosence rumuńskiej) są kompletnie inne, a jedyne podobieństwo jest zawarte w aranżacji, w wyniku zastosowania przez obu producentów tych samych, wyżej wymienionych sampli. Materiał w postaci partytury jest oczywiście od dłuższego czasu zarejestrowany w ZAIKS-ie, także wgląd do niego powinien rozwiać wszelkie wątpliwości ekspertów. Zapis w postaci tzw. ”fortepianówki” posiada również redakcja TVP, ponieważ precyzował to regulamin składania zgłoszeń na konkurs PDE 2008.
Jesteśmy gotowi do udzielenia odpowiedzi na wszelkie pytania przedstawicieli Telewizji Publicznej, dotyczące tego nieporozumienia.
Powyższe stanowisko w tej sprawie jest wyrażane zarówno przez autorów piosenki (Marcin Urban, Bożena Intrator) jak i przez Sony/ATV Music Publishing, który reprezentuje interesy autorki tekstów.
Autorzy piosenki
No to ja już nie wiem, o co chodzi
Piosenka i tak mi się nie podoba
@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@
Co do Polskich Preselekcji, to ze względu na Wasze duże zainteresowanie Kasi Novej jutro będzie coś o niej







